Głupie pytanie kim jestem. Sama tego nie wiem. Nie pragnę, nie żądam niczego. Nie marzę. A jednak żyję. Żyję w irracjonalnym świecie surrealizmu, który został zatopiony w słodkiej absurdalności ciętej ironii. Ktoś by powiedział, że mam swój świat i swoje kredki. Jednak to nie prawda. Nie maluję. Mój świat został stworzony słowami. Jest jak one nietrwały, złudny, bezsensowny i na swój sposób piękny...